Piotr Zarębski
"DAĆ W PYSK"
sob., 2008-05-24 09:48Oczywiście chodzi o książke o Lechu Wałęsie wydawaną przez historykow IPN-u Cenckiewicza i Gontarczyka, która dopiero ma się ukazać w księgarniach... Skąd taka agresja wobec wybitnych naukowców już o światowej renomie którzy słyną z rzetelności swoich bardan i publikacji.
PO SKUKCESACH
nie., 2008-05-18 12:26Agentura wpływa nie tylko na zwykłego człowieka (kontrola) ale w większości obsadza i steruje sądownictwem, prokuratorami itd. Politycy stają się wówczas marionetkami służącymi do przykrywki. I wydaje mi się że tak to dzisiaj w Polsce wygląda. Kiedy poczyniono próbę naprawy tejże sytuacji natychmiast zrobiono wszystko by odwrócić ten bieg wydarzeń. Udało się a to prowokacjami, a to mediami a to pieniędzmi. A może nawet fałszerstwem wyborczym... ciągle pytam jak to możliwe by karty wyborcze były u jakiś panów w sejfie a nie w komisjach wyborczych...
STRACONA SZANSA
sob., 2008-04-12 13:09Bardzo zmartwiła mnie podana przez „Rzeczpospolitą” informacja o wstrzymaniu na terenie Polski dystrybucji filmu dokumentalnego pt. „Upside down”, nakręconego z inicjatywy Kongresu Polonii Kanadyjskiej.
UKŁAD i PiS
sob., 2008-04-12 12:50Dzisiaj odpowiedź na te pytania jest dość łatwa, bo maski pospadały już dawno. PiS przegrał i od razu zdezerterowało zeń kilku uczonych (ale mandaty poselskie zatrzymali). Młodzież tego ugrupowania sobie nie radzi, bo fajnie nie jest - a uśmiechami czy Matrixem ludzi się już nie przekona. Konkretów brak, argumenty giną w tłumie, a zgrane już twarze nie dają sobie rady w starciach 3 do 1 + dziennikarz, który ma wszystko na kartce spisane i któremu jeszcze do ucha szepcze zaufany redaktor programowy.
"ZDZIWISZ SIĘ"
pon., 2008-03-10 13:01Przewidywania na jutro. Otóż jeszcze z miesiąc i zaczną się pierwsze roszady w rządzie oraz pierwsze konflikty z PSL-em. Służby specjalne wyczerpią poszukiwanie haków na poprzedników (z PiSu) i będą sobie same kreować rzeczywistość tak jak było za czasów WSI. Rozparcelowane będą resztki państwowych spółek, co w przyszłości zaskutkuje kolejnymi komisjami sejmowymi. Polska będzie nadal poklepywana po ramieniu przez partnerów zagranicznych do czasu, kiedy warto będzie to jeszcze robić.
SZTAB KRYZYSOWY
sob., 2008-02-16 11:39Mam nadzieje ze do tego czasu z wakacji wróci pan premier i jakoś nas pocieszy w tym nieszczęściu, bo dawno go w mediach nie było i jakoś smutno się zrobiło. Rozumie ciężki wypad na wschód i że musi "zaczerpnąć" zachodniego powietrza, ale bez niego owieczki są zagubione. Senat na wakacjach, Marszałek Komorowski czerwony musi się tłumaczyć z barku ustaw, kraj pogrążony w cudach, a media muszą karmić się tym brzydkim PiSem, choć już to nie bawi.
Obustronne zobowiązanie
pt., 2007-11-30 17:23W zwyczaju obyczaju politycznym jest to kompletnie nie do przyjęcia i degraduje takiego polityka natychmiast z życia publicznego nie mówiąc o jakimkolwiek stanowisku rządowym. Tak jest w demokratycznym państwie o kulturze zachodniej... w Polsce już ta kultura jak widać obowiązywać nie musi.
ZAUFANIE
wt., 2007-11-20 01:30Dziennikarka TV Info podczas przejmowania władzy zadała pytanie drugiej dziennikarce, „co ty o tym myślisz...?" Zawodowy dziennikarz nigdy nie ma prawa wypowiadać tego, co on sobie myśli, bo to co myśli może mówić sobie w domu. On ma jedynie bezstronniczo zrelacjonować fakt i nic więcej. Opinie o tym fakcie ma wyrobić sobie widz sam, bez prywatnych odczuć takiego czy innego dziennikarza. Ale w Polsce dziennikarze zuzurpowali sobie prawo do wtykania widzom własnych opinii, które dodatkowo mają służyć jako prawda oczywista.
"Rządy fachowców"
czw., 2007-11-15 17:51Rząd PiSu witany był przez dziennikarzy z nożem w zębach dzisiaj rządy PO-PSL wita dziennikarska orkiestra...
Cóż ale garnitur "pierwszy" czyli pan Tusk, wystawiony przez zainteresowane zaplecze III RP niedługo odczuje na swojej skórze - przepraszam na plecach - silny nacisk lobby interesu. Na razie "idzie" mu nieźle, powoli skracając pole demokracji parlamentarnej - czyli ograniczenia kontroli w komisjach
TW "ZNAK"
czw., 2007-11-01 15:49Ówczesna prasa podziemna właśnie instruowała jak się zachować w takich sytuacjach i Boni w 100% wiedział co należało czynić. Nie zrobił tego... milczał przez tyle czasu, mało tego obejmował ważne stanowiska (ministerialne) w rządzie Mazowieckiego i był ważną persona Unii Wolności - dzisiaj obozu walczącego z Kaczyńskimi.
