Działalność portalu stoi pod znakiem zapytania.
Aby dalej funkcjonować i rozwijać serwis potrzebujemy Waszego wsparcia.
Dziękujemy za pierwsze wpłaty.Otrzymalismy w sumie 400zł. Pozwoli to opłacić serwer.
Działalność portalu stoi pod znakiem zapytania.
Aby dalej funkcjonować i rozwijać serwis potrzebujemy Waszego wsparcia.
Dziękujemy za pierwsze wpłaty.Otrzymalismy w sumie 400zł. Pozwoli to opłacić serwer.
W artykule tym, będącym hybrydą danych pochodzących z internetowej encyklopedii Wikipedia (prócz informacji o Pani Hübner, które to jakiś czas temu w dziwny sposób „zaginęły”) oraz, gnie niegdzie, moich komentarzy, postanowiłem przybliżyć sylwetki wielu spośród członków obecnie urzędującej (do końca października br.) Komisji Europejskiej, będącej organem wykonawczym Unii Europejskiej. Część z nich posiada bogatą komunistyczną przeszłość, części przedstawiane były natomiast zarzuty natury prawnej, niejednokrotnie potwierdzone.
Ostatnio prezydent Rosji - Miedwiediew przebywał z wizytą w Iżewsku (duży okręg przemysłowy, metalurgia, przemysł zbrojeniowy - słynne Kałasznikowy, pistolety, rakiety). W czasie swego wystąpienia Miedwiediew powiedział m.in, że Rosja nigdy nie powinna być REPUBLIKĄ PARLAMENTARNĄ. Taki ustrój byłby dla Rosji "śmierci podobny" (!!!)
To nieprawda, że pojedynczy człowiek nic nie może. Apelujmy do naszych rządów, parlamentarzystów o poparcie dla Gruzji. Organizujmy manifestacje pod ambasadami Rosji. Składajmy listy z poparciem do Ambasad Gruzji. Nie wierzmy rosyjskiej propagandzie! Wysyłajmy pomoc humanitarną i medyczną.
(Materiał archiwalny)
Podstawę polityki rosyjskiej stanowi kontrola źródeł energii dostarczanych Europie. Gdy nie można zapobiec budowie alternatywnych rurociągów, pozostaje ich opanowanie. Cóż z tego, że UE będzie w przyszłości zaopatrywana nie tylko w ropę rosyjską ale też kaspijską, skoro trasy dostaw mogą dostać się pod kontrolę związanych z Rosja interesami lokalnych elit politycznych. I o to chodzi w całej operacji gruzińskiej.
Rosyjskie służby specjalne sprowokowały „karykaturowy skandal”, twierdzi Chechen Press, cytując byłego pułkownika FSB Aleksandra Litwinienkę, który obecnie przebywa w Anglii jako polityczny uchodźca.
Obecna retoryka prezydenta-fanatyka Iranu nie pozostawia większego wyboru sztabowi generalnemu armii Izraela. Od 10 do 15 kluczowych obiektów irańskiego „Projektu Manhattan” musi być wyeliminowanych, zanim zmontują tam głowicę nuklearną – pisze Andriej Piontkowski w artykule „Plan Putina w sprawie konfliktu z Iranem” na łamach „Jerusalem Post” (31 stycznia 2006).
Przywódca Litwy obwinia UE w sprawie nowego gazociągu. Judy Dempsey, „The International Herald Tribune” z 27 października 2005.
Pytanie już nie o to czy Putin odda władzę w 2008 roku, ale czy dotrwa do tego czasu. Od Putina odwraca się już nawet jego zaplecze związane z KGB. Przedstawiamy omówienie raportu amerykańskiej fundacji Carnegie autorstwa Andersa Aslunda.
