Przemowa na początek prezydencji

Właśnie dziś, zaraz po godzinie dziewiątej rano polski premier Donald Tusk, wygłosił w Parlamencie Europejskim blisko trzydziesto minutowe przemówienie dotyczące celów i priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że prezydencja, która zaczęła się pierwszego lipca potrwa pół roku. Wedle szefa polskiego rządu kluczowymi zadaniami będą między inymi działania związane z kryzysem (także greckim), poprawa stosunków w strefie Schengen, a także zadbanie o to, aby Europa była wspólnotą mówiącą jednym głosem, w której wszystkie państwa wspierają się nawzajem, jeśli chodzi o sprawy finansowe oraz kwestie dotyczące bezpieczeństwa. W trakcie swojego wystąpienia Donald Tusk wspomniał także o tym, jak ważną rolę odegrała wspólnota państw europejskich w procesie dochodzenia do wolności spod pręgierza komunizmu. Wyraził także nadzieję, że polska prezydencja będzie także przebiegała pod znakiem ułatwienia dostępu do UE krajom, które jeszcze do tej „europejskiej rodziny” nie należą, a dopiero aspirują. Dużo pięknych słów, mało konkretów, ale pan Barosso zaraz po wystąpieniu polskiego premiera stwierdził, iż jego mowa była inspirująca.