Raport CBA
Na swojej internetowej stronie CBA opublikowało raport z działalności za rok 2007r.
Podaje w nim m.in. fakty na temat prowadzonych śledztw i operacji zatrzymań.
Dzięki akcji propagandowej mediów były one wielokrotnie interpretowane i przedstawiane w takim świetle, żeby podważyć wiarygodność tej istytucji.
Choćby dlatego warto więc zapoznać się z tym raportem i skonfrontować poczynania, wypowiedzi i słowa jakie padły pod adresem tej instytucji m.in. ze strony J. Pitery - obecnego ministra d.s. korupcji w rządzie D. Tuska jak również dziennikarzy zaangażowanych w niszczenie autorytetu CBA z FAKTAMI jakie ujawnia ten raport.
Przypomnę choćby takie nagłówki, jak ten, że "CBA jest zdegenerowane", "nie ma zielonego pojęcia o walce z korupcją", "podsłuchiwało" podobno J. Piterę, która deklarowała w wywiadach, że oddaje sprawę do prokuratora, przypuszczenia i insynuacje na temat uwodzenia posłanki Sawickiej, które odwróciły uwagę opinii publicznej od istoty ujawnionej afery.
Podaję fragmenty tego raportu dotyczące spraw z "pierwszych stron gazet"
"Przestępczość urzędników państwowych wysokiego szczebla i w ich otoczeniu
Funkcjonariusze CBA w wyniku operacji specjalnej zatrzymali mężczyzn, którzy powołując się na wpływy w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, żądali 3 milionów zł łapówki za „załatwienie” przekwalifikowania kilkudziesięciohektarowej działki rolnej na działki budowlane. Piotr R. i Andrzej K. usłyszeli zarzuty płatnej protekcji.
W śledztwie dotyczącym ujawnienia informacji o ww. operacji, w oparciu o materiały zgromadzone przez CBA, zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudniania postępowania usłyszeli Janusz K., były minister spraw wewnętrznych i administracji oraz Konrad K., były Komendant Główny Policji.
Na gorącym uczynku przyjęcia łapówki CBA zatrzymało burmistrza Helu Mirosława W. i posłankę na Sejm RP Beatę S. Burmistrz za ustawienie przetargu na sprzedaż dwuhektarowej nieruchomości na Helu wziął 150 tysięcy zł łapówki. Za pośrednictwo w korupcyjnym procederze, była posłanka zażądała od biznesmenów dodatkowych 100 tys. zł.
Na gorącym uczynku przyjęcia korzyści majątkowej zatrzymano dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu Tadeusza M. i Krzysztofa S. Przyjęte przez Tadeusza M. 60 tysięcy zł było pierwszą częścią z 300 tysięcy zł, których żądali za wynajem pomieszczeń na "Torwarze". CBA ustaliło, że kierownictwo COS planowało nielegalne interesy na szeroką skalę przy okazji organizacji Euro 2012. W tym samym śledztwie Biuro zatrzymało byłego ministra sportu Tomasza L. i jego doradcę Arkadiusza Ż. Mężczyźni mieli przyjąć prawie 300 tysięcy zł łapówek.
(...)
Korupcja w służbie zdrowia
Zatrzymano ordynatora Kliniki Kardiochirurgii Szpitala MSWiA Mirosława G. Postawiono mu 53 zarzuty, w tym aż 46 korupcyjnych. CBA ujawniło też proceder wyłudzania przez szpital MSWiA pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustalenia CBA dotyczą kwoty 3 milionów zł.
Zatrzymano Andrzeja M., ordynatora jednego z oddziałów Szpitala Grochowskiego, który „załatwił” fałszywą dokumentację medyczną Andrzejowi Z. pseudonim „Słowik”, oskarżanemu o udział w kierowaniu gangiem pruszkowskim. Sfałszowane zaświadczenie lekarskie poświadczające nieprawdę wystawić miał Jan P., generał Wojska Polskiego, do niedawna kierujący szpitalem wojskowym przy ul. Szaserów w Warszawie. "Słowik" nie był jedynym przestępcą, któremu Jan P. pomógł wystawionym przez siebie zaświadczeniem uniknąć więzienia. W tym śledztwie CBA zatrzymało także Rafała F. ps. "Batman", skazanego wcześniej za zabójstwo, który na podstawie fikcyjnej dokumentacji medycznej wyszedł na wolność oraz żonę „Słowika” Monikę B., która miała skorumpować kolejnego wojskowego lekarza, aby ten wystawił gangsterowi zaświadczenie pozwalające unikać mu rozpraw sądowych.
Zarzuty korupcyjne usłyszał też zatrzymany przez CBA Tomasz D., ortopeda ze Szpitala Bródnowskiego, który odpowie za przyjmowanie łapówek i wystawianie fałszywych zaświadczeń. Miały one utrudnić prace wymiaru sprawiedliwości. CBA zatrzymało także przestępcę, który wręczył Tomaszowi D. łapówkę w zamian za wystawienie fałszywej dokumentacji lekarskiej służącej unikaniu odpowiedzialności karnej.
(..)
Korupcja w obrocie gospodarczym
CBA zatrzymało Grzegorza R. i Tomasza K. - dyrektorów odpowiedzialnych za umowy i zakupy w spółce „Telefonia Dialog” SA oraz kilkunastu współpracujących ze spółką biznesmenów, którzy wielokrotnie wręczali łapówki za zapewnianie zleceń i zamówień. Zarzuty korupcji gospodarczej i działania na szkodę spółki usłyszeli także podejrzani w „aferze gruntowej” Piotr R. i Andrzej K., którzy byli wcześniej członkami kierownictwa „Telefonii Dialog” SA.
(...)
Postępowania związane z przestępczością korupcyjną i działalnością godzącą w interes ekonomiczny kraju prowadzone wspólnie z innymi organami państwowymi
Wspólne działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Naczelnej Prokuratury Wojskowej i Żandarmerii Wojskowej doprowadziły do rozbicia grupy przestępczej i przedstawienia 14 osobom zarzutów korupcyjnych. Wśród zatrzymanych jest jej szef ppłk Henryk W. Mężczyzna miał przyjąć nawet 400 tys. zł łapówek. Funkcjonariusze i pracownicy Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Zielonej Górze przyjmowali łapówki i fałszowali dokumenty związane z przetargami na ogromną skalę. Działali na szkodę Wojska Polskiego."
I wiele wiele innych.
Przez długi czas mieliśmy do czynienia z medialną nagonką na CBA i jej szefa M. Kamińskiego - w dzisiejszej prasie notkę na temat raportu znalazłam póki co tylko w Rzeczpospolitej.
Gdyby w prawie prasowym i obyczaju politycznym istniała powinność zadośćuczynienia za krzywdzące słowa, które sie wypowiedziało, to wielu dziennikarzy i polityków pokroju Julii Pitery miałoby zapewnione zajęcie na wiele dni.
- ewaen - blog
- Zaloguj lub Zarejestruj się by odpowiadać
