„SOLIDARNOŚĆ” - GDAŃSK
TW „AUGUST” – FLORIAN WIŚNIEWSKI, sygnatariusz porozumieć sierpniowych, członek Prezydium MKZ w Gdańsku.
TW - MIECZYSŁAW CHOLEWA, autor muzyki do "Janka Wiśniewskiego", zaczął działać w opozycji w roku 1977 jako okazjonalny kolporter ulotek, jak sam się przyznał wtedy podjął też współpracę z SB, w sierpniu 1980 roku był delegatem komitetu strajkowego Zespołu Elektrociepłowni w Gdańsku, w roku 1980 podjął pracę w Dziale Rozpowszechniania Informacji w Zarządzie Regionu MKZ Gdańsk, mimo że przyznał się kierowniczce Działu, działaczce KPN, Joannie Wojciechowicz do współpracy z SB; powoływał się na zgodę Bogdana Borusewicza, co było nieprawdą. Poprzednio donosił głównie na Borusewicza. Po strajku w grudniu 1981 roku ukrywał się przez 4 miesiące w różnych mieszkaniach, następnie podpisał lojalkę i poszedł do księdza Jankowskiego do pomocy, działał w komisji charytatywnej kościoła św. Brygidy.
Fakt współpracy Cholewy z SB Wojciechowicz i Borusewicz ukrywali ze względu na jego rodziców, którzy byli nadzwyczaj przyzwoitymi ludźmi, ogromnie zaangażowanymi w sprawy "Solidarności".
Według oświadczenia Joanny Wojciechowicz, Cholewa, razem z siostrą Barbarą Ch-D. w czasie pobytu Wojciechowicz w Polsce, wiosną 2003-go roku, zaaranżował wspólne spotkanie. Na ich życzenie, ze względu na pamięć Zosi Cholewiny, Wojciechowicz zaprosiła Barbarę do odwiedzenia jej w Stanach Zjednoczonych. Oto relacja Wojciechowicz z pobytu u niej Barbary Cholewy: „Dopiero po jej wyjeździe dowiedziałam się, że korzystając z mojej nieobecności w domu (byłam przez dwa dni w szpitalu na oddziale kardiologii), sfotografowała moje kalendarze, książki adresowe, oraz porobiła - jej zdaniem - kompromitujące mnie zdjęcia z mojego mieszkania. Te zdjęcia później rozpowszechniał Mieczyslaw Cholewa, usiłując zniszczyć moją opinię i narażając mnie na bardzo poważne kłopoty. Przez cały czas pobytu siostry Mieczysława u mnie, kontaktowali się niemal codziennie, używając w swoich rozmowach kodów i szyfrów. To, co pani Cholewa - D. zostawiła na moim komputerze, mogło wpakować mnie w bardzo poważne kłopoty z prawem. Znalazłam tam niezwykle kompromitujące zdjęcia, i świadectwo, że pobyt u mnie miał zupełnie inny podtekst niż po prostu zwiedzanie Stanów Zjednoczonych. Po rozmowach z adwokatami, zawiadomiłam o wszystkim FBI.”
TW „ROMKOWSKI” (od 1981), TW „NOWAK” (od 1.12.1984) - JANUSZ MOLKA w opozycji od początku lat 1970-tych, związany ze środowiskiem RMP, ukończył historię, w 1980 roku wspierał strajkujących, w grudniu 1981 roku strajkował w Stoczni, donosił m. in na Aleksandra Halla i Arkadiusza Rybickiego, następnie był działaczem podziemnej „S” w Gdańsku, drukarzem, najpierw donosił na Klub Wysokogórski (sprawa obiektowa „Stadion”) sam się zgłosił i został współpracownikiem od 8 czerwca 1983 roku; następnie jako TW „Nowak” (1 grudnia 1984-1990), 21 sierpnia 1984 r. poprosił o przyjęcie do służby, przyjęty na etat „N” w Wydziale III na początku grudnia 1984 roku, jako st. kapral. Był czołowym drukarzem w Gdańsku (m.in. drukował w siedzibie SB) i kolporterem, 10 kwietnia 1987 roku został funkcjonariuszem stałym, 1 sierpnia 1989 roku przeniesiony na etat „N” w Departamencie III MSW jako młodszy inspektor, był prowadzony osobiście przez Majchrowskiego, na własną prośbę został zwolniony ze służby 20 maja 1990 roku, w lipcu był kandydatem „S” do pracy w UOP. Inspektor, wsypali go zazdrośni kumple z SB.
