Działalność portalu stoi pod znakiem zapytania.
Aby dalej funkcjonować i rozwijać serwis potrzebujemy Waszego wsparcia.
Dziękujemy za pierwsze wpłaty.Otrzymalismy w sumie 400zł. Pozwoli to opłacić serwer.
Działalność portalu stoi pod znakiem zapytania.
Aby dalej funkcjonować i rozwijać serwis potrzebujemy Waszego wsparcia.
Dziękujemy za pierwsze wpłaty.Otrzymalismy w sumie 400zł. Pozwoli to opłacić serwer.
Donosił na kolegów ze Stoczni: Józefa Szamańskiego i Eugeniusza Szyrkusa, pierwszego wycenił na tysiąc złoty (22 sierpnia 1977). 22 czerwca 1977 r. kpt. Leon Dynak (Sekcja Wydz. III) zwerbował i prowadził Mariana Jurczyka - TW „Świętego” (czerwiec 1977-1979, formalnie do lutego 1981), który zgodził się, pod groźbą wyrzucenia z pracy, a nie obcinania rąk czy gotowania w oleju rzepakowego (zresztą oleju w sklepach nie było) rozpracować grupę Edmunda Bałuki (SOR „Szerszeń”). „Święty” donosił w sposób zaangażowany ale nie zawansował, bo SB uznała go z mało inteligentnego. W styczniu 1979 r donoszenie mu się znudziło i zaprzestał współpracy, tłumacząc, że teraz nie dotyczy ono grupy Bałuki. Dlatego w lutym 1981r. założono mu SOR „Nawiedzony” i mógł uchodzić za prześladowanego. Brak wytrwałości w kablowaniu spowodował, iż Jurczyk nie zrobił wielkiej kariery w III RP, jako senator, a zwłaszcza burmistrz Szczecina prawdziwą władzę oddał postkomunistom – wiedział, że należy się ona właścicielom teczek. A pomyśleć, gdyby donosił nadał, może zostałby wybrany pierwszym demokratycznym prezydentem Ubekistanu?
Doskonałą przyszłość w III RP zapewnił sobie natomiast sędzia Sądu Najwyższego Piotr Hofmański, stwierdzając 2 października 2002 roku, wbrew Sądowi Lustracyjnemu, który kilkakrotnie uznał, iż Jurczyk jest „kłamcą lustracyjnym”, że Jurczyk nie współpracował z SB, ponieważ jego informacje „nie miały w rzeczywistości jakiejkolwiek wartości”; fakt aresztowanie kuriera czy Szamańskiego lub inwigilowanie go było bez znaczenia i sprawiło mu tylko przyjemność. Zresztą tysiąc złoty stanowiło zapomogę, gdyż jak wiadomo SB zajmowała się pomaganiem ludziom znajdującym się w potrzebie.
