LAS ZA WODĄ

Lisek znany jest w lesie z tego, że rządzi zapasami żarcia. Ma własne magazyny, strażników i władzę. W swojej lisiej łapie trzyma niemal całe nie psujące się jedzonko (su-szone jagódki, suszone mięso, grzyby i ryby, siano i takie tam). Wszyscy znoszą te dobra do magazynów lisa, a ten przyjmuje je jako depozyty (to tylko na przechowanie – za co bierze część zdeponowanych zapasów) i lokaty (tu lis staje się właścicielem żarcia na pewien czas, np. do wiosny, ale latem odda co dostał i to z bonifikatą!!!).
Nagromadzoną żywność lis rozprowadza wśród mieszkańców lasu, szczególnie chęt-nie wśród budowniczych norek. Oczywiście, budowniczym norek przyjdzie zwrócić lisowi więcej jedzenia niż sami dostali, a bonifikata dla lisa jest wyższa niż lisia bonifikata dla depo-zytariuszy – takie jest prawo w lesie.
Póki pogoda dobra, w lesie wszystko idzie dobrze – grzebonorcy budują norki, pszczółki radośnie się bzykają przy miodku i kuszą innych, zające hasają, świnie dziko ryją, a jeleniom nawet myśl nie świta pod rogami by ciężko ryczeć, słowem hossa leśna. Wszyscy zakładają, że skoro jest tak dobrze, to tak już w lesie zostanie na zawsze.
Ostatnio w lesie za wodą zapanowała moda na wystawne życie, czego przejawem są biesiady, te jednak kosztują. Dlatego lis pożycza dużo jedzonka na biesiady, a w zamian bie-rze zastaw na norkach (jesienią pójdą jak ciepłe jajeczka). Żeby mieć więcej klientów, lisek odracza zwierzątkom wypłatę „bonifikaty dla lisa”. I tak przez dwa lata zwierzątka oddają lisowi, co miesiąc należną część pożyczonego jedzenia. Jednak, o zgrozo !!! po dwóch latach okazuje się, że nie wszystkich stać na zwrot pożyczonej od lisa żywności… Temu winien jest sam lis, bo wydawało mu się, że im więcej rozprowadzi żywności w lesie, tym bardziej go będzie chwalić lisia rodzina – czego to się nie robi dla poklasku?...
Tymczasem budowniczowie norek dalej uporczywie drążą norki, bo jest na nie zapo-trzebowanie – koniunktura jakaś czy coś tam.
Ale nadchodzi chwila prawdy i lis przejmuje norki, ponieważ zwierzątka nie oddają żarcia. W lesie jest już dużo norek na sprzedaż, choć ceny jeszcze nie spadają znacząco. Lisek podnosi wymagania dla tych, co teraz chcieliby pożyczyć coś na ząb - coraz więcej nieudacz-ników nie może oddać pożyczek. Trudno już sprostać wymaganiom lisa i przez to maleje liczba nowych jego klientów. Wszystkim żyje się coraz ciężej i biedniej. Brakuje chętnych na norki i spadają ich ceny. A tu jeszcze, budowniczowie norek, co zaczęli robotę w lepszych czasach dorzucają swoje nowe norki na rynek norek, to pogłębia krach – im głębiej wchodzi-my w rynek norek tym w norkach ciemniej… Lisek ma wprawdzie trochę norek ale mało one są teraz warte, a tu następni nie mogą oddać żarcia. Teraz za trochę jedzonka można by kupić norkę, lecz u lisa krucho z jedzonkiem i w lesie za wodą robi się coraz smutniej.
Nie ma wyjścia, kto ma norkę ten zamieni ją na jakiekolwiek żarcie i tak następuje druga fala przecen rynku norek, aż dochodzi do tego, iż lis przechera z żarcia, które mu jesz-cze zostało zaczyna znów udzielać pożyczek na norki, bo już wszystkich na to stać.

Kto był winien temu zamieszaniu? Lis, bo pożyczał żywność słabym i silnym, tym którzy mogli ją oddać do jesieni i tym, którzy i na wiosnę mieli by kłopot ze spłatą. Ale za to jaki był wielki lisek wśród rodziny! gdy był największym graczem finansowym w lesie za wodą.

TAK SPRZEDAŻ KREDYTÓW HIPOTECZNYCH POMPUJE PUSTY PIENIĄDZ. ZAROBILI AKCJONARIUSZE NA DYWIDENDACH, PREZESI NA PREMIACH, A DEPOZYTARIUSZE I PLANKTON GIEŁDOWY ZALICZYLI „WTOPĘ”. I TO BY BYŁO W TYLE.
Historia lubi sę powtarzać i mutować:
http://pl.youtube.com/watch?v=EsyTcPSIAgk

Nasza niesterowalność zależy od Twojej pomocy

Fundacja "Orientacja"
71 1160 2202 0000 0001 0694 5712

KORZYŚCI

Dołącz do wirtualnej społeczności
"Obywateli 4 Rzeczypospolitej" Zostań korespondentem i dostarczaj informacji z wydarzeń w Twoim regionie, pisz swój własny dziennik oraz wiele innych...

ZAPRASZAMY

Poznaj szereg stron poświęconych najnowszej historii Polski, geopolityce i polityce w naszym regionie. W obecnej Polsce wolność słowa jest ograniczana.W naszym kraju brakuje miejsca, w którym w dogłębny i kompetentny sposób omawiano by szeroko rozumianą problematykę polityczną.

projekt i administracja: www.kierunek.info | email: ekkinfo@gmail.com