Dlaczego odszedł Gomułka
Nagłówki większości stacji informacyjnych na temat odejścia z rządu wiceministra finansów brzmiały wczoraj w większości tak:
„Gomułka odszedł, bo chciał prywatyzacji szpitali”.
n.p. http://fakty.interia.pl/kraj/news/gomulka-odszedl-bo-chcial-prywatyzacji...
Tak sformułowana treść błędnie sugeruje podstawową przyczynę decyzji ministra.
Odbiorca zapoznający się z wiadomościami „skrótowo”, jedynie na podstawie nagłówków nie zostanie dostatecznie jasno poinformowany o istocie problemu.
Jest to wybiórcze wyeksponowanie tylko jednej wybranej przyczyny odejścia wiceministra z rządu Tuska.
Podawanie w takiej formie informacji uważam za propagandowe nadużycie.
Warto przypomnieć treść wywiadu udzielonego GW przez S. Gomułkę p.t. " Gomułka: Premier nie przejawia inicjatywy w rozwiązywaniu sporów programowych" i porównać ją z tym, co próbuje się sugerować odbiorcy w takich nagłowkach jak ten ostatnio cytowany a wzięty z różnych portali informacyjnych.
Były już wiceminister finansów opisuje w nim praktyki sprawowania władzy i podejmowania decyzji w obecnym rządzie. Informacje jakie podaje są niepokojące i to one były głównymi przyczynami odejścia S. Gomułki z rządu.
Mówi on m.in. tak:
„Generalnie w rządzie jest obawa, że nawet jak zaproponuje w najbliższych dwóch-trzech latach istotne reformy, to one spotkają się z wetem prezydenta i nie wejdą w życie. Dlatego wielu skłania się ku koncepcji, by podstawowym instrumentem realizacji tych reform były działania administracyjne, bez zmiany porządku prawnego.”
„Jest ogromna presja ze strony polityków, by dużo mówić o rzeczach, które oni uznają za politycznie "dobre", chwytliwe dla wyborców, np. o obniżaniu podatków. W ogóle nie było zainteresowania wśród ministrów i polityków dyskusjami o tym, jak kontrolować wzrost wydatków, jakie reformy wprowadzać, by ten wzrost wyhamować.
Z Ministerstwa Finansów wychodzą pomysły, które utykają gdzieś na szczeblu premiera. Nie ma takiego ośrodka centralnego, który by to wszystko koordynował, prognozował pewne rzeczy.”
„minister Rostowski zgadzał się z wytyczonymi przeze mnie celami, ma jednak ograniczoną władzę polityczną. Ona jest skupiona w ręku premiera Tuska, który jest de facto ministrem finansów. Zgoda na szczeblu ministra finansów niewiele znaczy. Znaczy, dopiero jeśli zostało to przyjęte przez Radę Ministrów. O, na przykład przyjęcie programu konwergencji już coś znaczy. W tym programie zakładamy ograniczenie deficytu sektora finansów publicznych o 0,5 pkt proc. co roku. Zdziwiło mnie, że nie było w zasadzie dyskusji nad tym programem. Nie wiem, czy wszyscy w rządzie są w pełni świadomi konsekwencji tego programu.”
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5131296.html?as=1&ias=2&s...
Czy takie opinie można opatrzyć nagłówkiem „Gomułka odszedł, bo chciał prywatyzacji szpitali”? Ciekawe podejście dziennikarzy do sposobu przedstawiania prawdy na temat rzeczywistości nas otaczającej
- ewaen's blog
- Login or register to post comments
- report this page
