Jan Lipnicki
RUMUNIA – BITWA O LUSTRACJĘ
czw., 2006-04-06 23:00Rumunia przechodzi obecnie najcięższy kryzys od czasu wyborów w 2004 roku. W miarę stabilna koalicja PNL (Partia Narodowo-Liberalna) z PD (Partia Demokratyczna), partią mniejszości węgierskiej i małym bezpieczniackim potworkiem o nazwie Partia Konserwatywna (do 7 maja 2005 roku nosiła nazwę Humanistycznej Partii Rumunii) zaczęła się szybko rozpadać. Bezpośrednim powodem sporu była kwestia obsadzenia stanowiska przewodniczącego CNSAS (Consiliul Naţional pentru Studierea Arhivelor Securităţii – Narodowa Rada ds. Badania Archiwów Securitate).
INTEGRACJA EUROPEJSKA TURCJI – KATALOG PROBLEMÓW
wt., 2005-11-08 00:00Artykuł ten nie jest pogłębioną analizą problematyki integracji Turcji z Unią Europejską, lecz jedynie próbą wskazania głównych pytań, na jakie należy znaleźć odpowiedź, aby zrozumieć wagę tej kwestii. Poniższa lista w żaden sposób nie pretenduje do wyczerpania tematu.
WIEŻA IMIENIA POLEGŁYCH W TRANSFORMATORZE
nie., 2005-11-06 00:00W czasach komunistycznych ulica Chmielna w Warszawie nosiła imię Henryka Rutkowskiego. Młodsi mieszkańcy stolicy raczej nie pamiętają tych czasów, a jeżeli już, to z pewnością nie wiedzą, czym zasłużył się ów Rutkowski. Otóż był on młodym działaczem ”robotniczym”, który podjął się zadania likwidacji agenta policji w łonie ruchu komunistycznego.
CAŁA PARA W TUSKA
wt., 2005-09-13 23:00Po spodziewanej już od kilku dni rezygnacji Cimoszewicza stało się jasne, że wybory wygra Tusk. Pisze o tym nawet „Polityka” na czele z Janiną Paradowską, co oznacza, że „towarzystwo” pogodziło się już z tym oczywistym faktem. Niespecjalnie przejął się Prezio pozujący do zdjęć ze Schwarzeneggerem i stojącą za nim kukłą Terminatora.
PORWANIE RUMUŃSKICH DZIENNIKARZY W IRAKU – cz. II
nie., 2005-04-24 23:0028 marca 2005 roku w Iraku porwano trójkę rumuńskich dziennikarzy. Porwanie od razu wydawało się podejrzane: nieoczekiwane wystąpienie byłego ministra spraw zagranicznych, Mircea Geoany w telewizji Al-Dżazira; ogłoszenie przez syryjsko-rumuńskiego biznesmena Hayssama, że porywacze żądają od niego 4 milionów dolarów; pełen zagadek film z porwanymi dziennikarzami, gdzie nie pada ani jedno żądanie porywaczy; wreszcie zaskoczenie amerykańskich ekspertów od terroryzmu faktem, że wszystkie osoby zamieszane w tę sprawę znają język rumuński.
PORWANIE RUMUŃSKICH DZIENNIKARZY W IRAKU
śr., 2005-03-30 23:0028 marca 2005 w Iraku porwano trójkę rumuńskich dziennikarzy. Według pierwszych doniesień dokonali tego terroryści, czy jak kto woli, „bohaterscy bojownicy o pokój i tolerancję”, jednak już następnego dnia w telewizji Al-Dżazira pojawił się były minister spraw zagranicznych Rumunii Mircea Geoană, a wraz z nim podejrzenia, że za zamachem stali postkomuniści współpracujący z arabskimi aferzystami.
BEZ MOTYWU
śr., 2005-03-02 00:00„Rzeczpospolita” 2 marca 2005 roku poinformowała, że prezydent Rumunii Traian Băsescu podjął historyczną decyzję otwarcia archiwów byłej rumuńskiej służby bezpieczeństwa Securitate. Polski dziennik nie podał jednak motywów tej decyzji, które dla każdego, kto choć trochę orientuje się w rumuńskiej scenie politycznej, są jasne.
DEMOKRACI
wt., 2005-03-01 00:00Trudno ocenić, ile osób nabierze się na nową kreację środowiska post-michnikowskiego. Nowa formacja powstała po to, by wprowadzić do polskiej polityki nowe twarze – powiedział Jan Lityński, który już od kilkunastu lat prezentuje swą „nową twarz”.
GORĄCZKA
czw., 2005-02-17 00:00Lech Wałęsa od kilku dni prowadzi wojnę z Radiem Maryja. Pierwszym aktem tej batalii było umieszczenie przez byłego prezydenta komentarza na forum internetowym „Gazety Wyborczej”. Wałęsa, używający nicka „lwprezydent”, skomentował artykuł pt. „Jasna Góra: górale dziękują za zdrowie Papieża” ostrym tekstem dotyczącym polityki prowadzonej przez o. Rydzyka.
KSENOFOBIA ZAMIAST AFER – polemika z tekstem J. Darskiego
pt., 2005-01-28 00:00W swym niedawnym tekście pt. „Skończyć z ksenofobią!” p. Józef Darski odniósł się do trwającej od jakiegoś czasu rządowej kampanii promującej homoseksualizm. Darski popełnił jednak pewien błąd – wyszedł z założenia, że w tym wszystkim naprawdę chodzi o zmianę obyczajów społeczeństwa.
