Aleksander Ścios
POLSKA WEDŁUG BUCHARINA
wt., 2008-08-26 20:25W sondażu, który ma świadczyć o zaufaniu Polaków do Wałęsy, Borowskiego czy Tuska tkwi przecież tragiczna prawda o stanie naszego społeczeństwa. Nie powiedzą nam jej owi „politycy”, żerujący na głupocie Polaków, nie wyjawią jej dziennikarze, tchórzliwi wobec prawdy. Powinniśmy uświadomić sobie, że proces hodowli „homo sovieticus” trwa nieprzerwanie od dziesięcioleci i choć w roku 1989 zmieniono metody hodowlane, w niczym nie zmieniono celów hodowli. Nadal jest tym celem tragiczna i zgubna utopia – tym razem pod hasłami liberalizmu i politycznej poprawności.
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 7 – KALENDARIUM
pon., 2008-08-25 18:57Zestawienie to wskazuje, jak realizowano kombinację operacyjną i w jaki sposób przebiegała ścisła współpraca dziennikarzy „Dziennika” ze służbami (SKW, ABW) i politykami PO. Jak już napisałem wcześniej – cała kombinacja byłaby niemożliwa do zrealizowania bez udziału mediów. Wszystkie cytowane poniżej artykuły „Dziennika” są autorstwa Anny Marszałek, w kilku przypadkach rolę przejął Paweł Reszka.
Jestem przekonany, że większość czytelników samodzielnie dokona oceny tego kalendarium.
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 6
sob., 2008-08-23 19:35„W przypadku pana Sumlińskiego mamy do czynienia z zarzutem jakiegoś przestępstwa, polegającego na tym, że ktoś coś komuś obiecał, czyli pozytywną weryfikację. A jak wiadomo, ten zarzut się nie zrealizował, gdyż Leszek Tobiasz nie został pozytywnie zweryfikowany.
AFERA "MARSZAŁKOWA"- 5
czw., 2008-08-21 20:16Pisząc o faktycznej AFERZE „MARSZAŁKOWEJ” nie sposób przemilczeć roli, jaką odegrały w niej media, a w szczególności kilku zasłużonych dla sprawy dziennikarzy. Nie byłoby możliwe, przeprowadzenie przez ludzi służb specjalnych tej kombinacji operacyjnej, gdyby nie zaangażowano w nią mediów i nie przydzielono im bardzo precyzyjnych zadań.
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 4
śr., 2008-08-20 17:16„J.K. „Dlaczego pan Komorowski tak strasznie obawiał się pytań przed swoim wyborem na marszałka Sejmu. To dziwna sytuacja, takie pytania zawsze zadawano.
Ł.W.Czemu miał się ich bać?
J.K.Bał się pytań dla siebie bardzo kłopotliwych, takich, które być może mogłyby nawet postawić jego wybór pod znakiem zapytania.
Ł.W.Proszę teraz zadać te pytania.
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 3
pon., 2008-08-18 18:42W lipcu ubiegłego roku, Romuald Szeremietiew wspomniał na swoim blogu o słowach Bronisława Komorowskiego, wypowiedzianych w radiowej „Trójce”, że „to on złapał Farmusa”, a więc zarzut o odpowiedzialności ministra za działania podwładnych jest nietrafiony. Szeremietiew przypomniał wówczas dawną rozmowę z Komorowskim : „po zatrzymaniu Farmusa (lipiec 2001) zapytałem dlaczego coś takiego zrobił, on odparł: „przysięgam na głowy moich dzieci, że nie miałem z tym wszystkim nic wspólnego”. Gdy prasa doniosła, że samochód potracił syna Komorowskiego, który w ciężkim stanie znalazł się w szpitalu, przypomniałem sobie tamte słowa Komorowskiego.” – pisał Szeremietiew.
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 2
nie., 2008-08-17 20:23By móc ocenić rolę Bronisława Komorowskiego w tzw. „aferze aneksowej” trzeba cofnąć się do lat 2000-2001. Wydaje się, że w tym właśnie czasie mogły mieć miejsce zdarzenia, których konsekwencji pan Komorowski obawiał się, od chwili wezwania przez Komisję Weryfikacyjną WSI .
AFERA „MARSZAŁKOWA” – 1
sob., 2008-08-16 19:59Muszę zobaczyć aneks przed publikacją – oświadczył przed wieloma miesiącami Bronisław Komorowski, tuż po tym, jak Kancelaria Prezydenta poinformowała, że rozważa on ujawnienie aneksu do Raportu z weryfikacji WSI. Ciekawość pana Komorowskiego nie powinna raczej dziwić, jeśli pamięta się, że w samym Raporcie jego nazwisko wymienia się ponad 60 razy.
„OBRONA SOKRATESA”
czw., 2008-08-14 22:06Przepowiadam wam więc, obywatele, że przyjdzie kara na tych, którzy dziś nastają na życie owego człowieka lub mówią o nim kłamliwie. Czynią to myśląc, że się pozbędą ciągłego rachunku sumienia w życiu; tymczasem wypadnie im coś całkiem przeciwnego. Jeżeli sądzą, że niszcząc ludzi i strasząc ich powstrzymają kogoś od tego, żeby ich nie ganił i nie łajał, za to, że nie żyją jak się należy, i nie mówił im, że są łajdakami i zdrajcami - to nie widzą rzeczy jak należy. Karą dla nich niech będzie prawda, która sprawiedliwych wyzwala, nikczemnych zaś powala na ziemię.
DZIENNIKARSKIE ARTEFAKTY
pon., 2008-08-11 00:20Wspólną, bowiem cechą wszystkich tych wypowiedzi jest insynuacja. Nie wskazują one, nie przesądzają o winie Sumlińskiego, a jednak insynuują, że prokuratura ma mocne dowody na potwierdzenie zarzutów korupcyjnych. Nie czynią z Sumlińskiego przestępcy, choć sugerują brak rozwagi, nieostrożność, może podatność na manipulację.
